Wygrzebane z pamiętnika:
04.09.2008
Następnego dnia pojechaliśmy z Bonim [przyszłym Bibliotekarzem] do Polokwane [tak, tam teraz Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej są!).
'Taxi' to taki lokalny busik, który jeździ, jak chce (o zgrozo), gdzie chce i kiedy chce. Boni dostał SMSa od kogoś, że właśnie busik nadjeżdża. I faktycznie, zaraz podjechał pod bramę Siloe i wsiedliśmy. Przy drodze asfaltowej mieliśmy się przesiąść do innego samochodu, ale zabrakło dla nas miejsca. Więc kierowca Taxi stwierdził, że pojedzie gdzieś indziej.
A konkretniej w przeciwną stronę.
Gdzieś tam:
Mieliśmy okazję pooglądać inne wioski, przez które mknęło nasze taxi trąbiąc niemożebnie. Po 25 minutach taxi wróciło do Thogkwanen, pojeździło po niej, uzbierało komplet. Potem padło pytanie - Dokąd? - Większość odpowiedziała - do Polokwane - tam więc pojechaliśmy. A właściwie popędziliśmy, łamiąc po drodze wszystkie możliwe przepisy.
A taxi wygląda tak:
Płaci się po drodze kierowcy, podając przez współpasażerów pieniądze. Czasem reszta do nas wracała, czasem nie.
Po załatwieniu różnych spraw w mieście, poszliśmy na postój taksówek, poczekaliśmy aż zbierze się grupa jadących w to samo miejsce. I pojechaliśmy.
Zero rozkładów, zero standardów bezpieczeństwa, ale za to cała masa niezapomnianych wrażeń.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Transport publiczny w RPA to duży problem.
OdpowiedzUsuńNajgorsze że te busiki powodują wiele wypadków.
Wiele ludzi ginie na drogach w RPA.
Napisz co sądzisz o Kapsztadzie?
Czy podoba ci się to miasto?
Nie znam słowa "niemożebnie", może powinno być żałobnie?
"Niemożebnie" to mój neologizm - niemożebnie - bardzo mocno, prawie niemożliwie mocno :)
OdpowiedzUsuńNiestety w Kapsztadzie nie byłam (przeszkodą była ogromna odległość i brak czasu - do RPA pojechałam tworzyć bibliotekę, a nie tylko zwiedzać).
Ale marzy mi się zwiedzić kiedyś Cape Town.
Proszę, opowiedz nam o tej biblotece. Na jakich to jest zasadach, kto zakupił książki, itp.
OdpowiedzUsuńCzęsto odwiedzam twój blog, dlatego pisz więcej.
Jesteśmy po sąsiedzku. Wcisnąłem guzik "następny blog" i znalazłem ciebie.
OdpowiedzUsuńGratuluję, super blog.